Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łychy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łychy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 sierpnia 2015

Łyżki dwie

Pogoda nie sprzyja pracy. Niby coś tam powoli się tworzy, ale atmosfera sjesty zdominowała ostatnio moje dnie. Dwa tygodnie temu  na blogu "Turkusowy hamak" ogłoszone zostały wyniki siłowni twórczej "Łyżka", ale dopiero teraz zebrałam się, żeby pokazać swoje prace.





Wykonałam decoupage na zwykłych drewnianych łyżkach, które można znaleźć w każdym supermarkecie. Jedną pomalowałam na zielono i ozdobiłam georginią. Przywodzi mi  na myśl skrzynię posagową. Druga łyżka, różowa z fiołkiem i motylem jest przybrudzona na brzegach pastelowymi plamami. Poza tym obie łyżki są pokryte plamkami złotej farby.


środa, 22 kwietnia 2015

Shabby łychy

W poprzednim wpisie było pudełko w stylu shabby chic na wyzwanie bloga sklep-ewa.pl. Bardzo lubię kojarzącą się z tym stylem kolorystykę. 

Także na "Szufladzie" pojawiło się wyzwanie o tej tematyce, więc z chęcią do niego dołączam.


Przed Wielkanocą prezentowałam już dwie łychy. Teraz zrobiłam kolejny komplet. Znów pojawiają się motyle i kwiaty.







W kolejce do wykończenia czekają następne.

Poprzednie łyżki prezentowałam we wpisie na temat wyzwania kulinarnego "52 nowe smaki". Udało mi się odhaczyć kilka pozycji. Zrobiłam sos majonezowo - cytrynowy z rozmarynem, który pewnie będę przyrządzać częściej, podobnie jak potrawkę z soczewicą (przygotowałam ją w oparciu o ten przepis).
Dziś sięgnęłam po kaszę jaglaną. Do tej pory za nią nie przepadałam. Postanowiłam się do niej przekonać. Przygotowałam słodką jaglankę bananowo - bakaliową:


100 g. kaszy jaglanej
1 banan
daktyle
rodzynki
płatki migdałowe

Kaszę należy ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu, w tym czasie podpiec banana w piekarniku. Banana rozgnieść widelcem, dodać ugotowaną kaszę, bakalie i wymieszać. Gotowe!
Oczywiście można też dodać inne bakalie, wedle uznania. Dzięki bananowi i daktylom danie jest na tyle słodkie, że nie trzeba go już dosładzać.

czwartek, 2 kwietnia 2015

52 nowe smaki

Ostatnio pisałam o wyzwaniu kulinarnym Pauliny. Postanowiłam pójść za jej przykładem i również zrobić listę smaków, które chciałabym poznać w ciągu najbliższego roku. Z blogaPauliny pobrałam pusty arkusz i przystąpiłam do jego wypełniania.

Na liście znalazło się trochę produktów, których nigdy nie jadłam, a chciałabym spróbować. O niektórych wcześniej nawet nie słyszałam, jak na przykład skorzonera, i dopiero podczas szukania inspiracji do stworzenia swojej listy dowiedziałam się o ich istnieniu i takie, które można podpiąć pod kategorię "wiem, że zdrowe, ale wolę frytki". Są na niej również takie, które chciałabym wykorzystać w inny sposób niż zazwyczaj, na przykład buraki, które uwielbiam. Na Pintereście zapisałam już sobie kilka przepisów do wypróbowania. Sporo inspiracji znalazłam na blogu jadłonomia, na przykład pomysł, by spróbować grusztardy.



Jak widać na mojej liście są jeszcze trzy wolne miejsca. Może coś jeszcze przyjdzie mi do głowy. A może wy macie jakieś pomysły?

***


Na fali przygotowań przedwielkanocnych przygotowałam prezent dla mojej mamy dwie drewniane łyżki w kolorze turkusowym i fioletowym. Będą zdobić wazon z gałęziami brzozy (mam nadzieję, że zdążą puścić listki). Myślę, że dobrze prezentowałyby się też z różnokolorowymi tulipanami.