Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 marca 2016

Wielkanocna królisia

Przed samymi świętami skończyłam jeszcze robienie na szydełku króliczka. Aby dodać pracy trochę kolorów raz dwa zrobiłam małą sukienkę.




Królisia powstała według wzoru podobnego do tego, z którego zrobiłam Stefana. Jest od niego nieco mniejsza i szczuplejsza. Sukienkę "uszyłam" na miarę. 


Pracę zgłaszam na wyzwanie D.I.Y.




poniedziałek, 14 marca 2016

Truskawki

W piątym odcinku "Cyklicznego szydełka" znajduje się kursik na zrobienie truskawki. Powstały zatem kolejne przysmaki to szydełkowej spiżarki.



Dwie truskawki zrobiłam dokładnie zgodnie z tutorialem. Wyszły mi krótsze i szersze niż te przygotowane przez Paulyntolynę. Pewnie to kwestia wykorzystania innej włóczki. Jednak w naturze też występują truskawki o różnych kształtach. Trzecią zrobiłam według własnego wzoru i ta ma bardziej podłużny kształt. Szypułkę do tej truskawki też zrobiłam w swojej wersji.




poniedziałek, 29 lutego 2016

Jajko sadzone

Jesteście już po śniadaniu? Przygotowałam jajko sadzone, ale nie będę go jeść, bo jest zrobione z włóczki.



Jajko powstało według wzoru Paulyntolyny w ramach kolejnego odcinka "Cyklicznego szydełka". Ponieważ takie jajko trzeba na czymś przygotować, zrobiłam na szydełku małą patelenkę.




środa, 24 lutego 2016

Zielony koszyk z krokusem i żabką

Nie mogę już doczekać się wiosny, więc zaczęłam robić pierwsze ozdoby, które wprowadzają wiosenny nastrój. Dziś będzie zielono i kwieciście.



Zrobiłam na szydełku niewielki koszyk w kolorze wiosennej trawy. Do ozdoby dodałam zieloną żabkę księżniczkę. W takim wydaniu może zostać wykorzystywany do przechowywania drobiazgów np. w pokoju dziecięcym. Kiedy szyłam żabkę przypomniał mi się pewien odcinek serialu "Kochane kłopoty" (Pamiętacie go?), w którym padło stwierdzenie "Green is the new pink" ("Zieleń to nowy róż"). Koszyk może też służyć za osłonkę na doniczkę. Ja włożyłam do niego prymulę.







Uszyłam też jeszcze jedną broszkę. Tym razem na wyzwanie kwiatowe. W tym miesiącu króluje w nim krokus. Mam nadzieję, że mój jest choć trochę podobny do prawdziwego. Post znów łączy w sobie dwa tematy, więc mam nadzieję, że organizatorki wyzwań zaliczą mi zadania.




piątek, 19 lutego 2016

Łapacz snów z muchomorkiem

Niedawno zrobiłam na zamówienie łapacz snów do pokoju dziecięcego. Miał być utrzymany w turkusowo - szarej kolorystyce. Wyszedł świetnie, więc przygotowałam następny. Tym razem z motywem muchomorka.




Muchomorka uszyłam z filcu. Kropki to miętowe koraliki. Z łapacza zwisają białe, szare, miętowe i czerwone tasiemki.Bordowy koszyk w nowym wydaniu pasuje do muchomorkowego łapacza snów.


Do turkusowo - szarego łapacza snów przyczepiłam popielaty pompon. 




wtorek, 9 lutego 2016

Herbatka u Stefana

Dziś wpis z serii trzy w jednym. Trzy tematy i jeden wspólny mianownik: szydełko.




Tydzień temu na wyzwanie "Cykliczne szydełko" wykonałam według wzoru plasterek cytryny. Mimo że Zuza Natura nie przypadła mi zbytnio do gustu, szybko sięgnęłam po nią ponownie i do kompletu zrobiłam całą cytrynkę i połówkę. Cytrynowy komplet zgłaszam z kolei na Cykliczne kolorki. Kolor cytrynowy lubię, bo jest bardzo energetyczny. Cytryny najczęściej używam do sosu rozmarynowego i jako dodatku do herbaty.




Skoro jesteśmy przy temacie herbaty, zrobiłam też dwie pastelowe filiżanki, błękitną i różową ze spodeczkami w takich samych kolorach. Tematem jednego z aktualnych wyzwań "Art Piaskownicy" jest "Herbatka we dwoje". W tym przypadku dwoje, a raczej dwóch to Stefan i jego kolega Lesio (skrót od Lewsław), którzy raczyli się dziś herbatką z miodem i cytryną :)





Herbaciany zestaw wpisuje się też w temat wyzwania "Własnoręcznie dla dziecka".





Na deser jeszcze babeczka z kremem truskawkowym.




Przy okazji przypominam też o facebookowej wyprzedaży.


środa, 3 lutego 2016

Cytrynka

Niedawno zawędrowałam na stronę D.I.Y. czyli Zrób To Sam, na której można znaleźć liczne tutoriale, wzory i inspiracje, a także wyzwania. Jednym z nich jest "Cykliczne szydełko". Na pierwszy odcinek się nie załapałam, ale zdążyłam jeszcze wykonać pracę na drugi. Oto ona.



Plasterek cytryny wykonałam z włóczki Zuza Natura, która niezbyt przypadła mi do gustu, ale wzór był bardzo prosty, więc obyło się bez większych problemów.  Jak już wyciągnęłam Zuzę to dam jej jeszcze szansę. Efekty wkrótce :)





niedziela, 17 stycznia 2016

Błękitny miś

Niedawno na mojej półce zamieszkał błękitny miś z czarnymi oczkami. Zdążył się już rozgościć i poznać nowych kolegów. Na imię ma Stefan.




Stefan ma futerko z włóczki akrylowej NAKO Bonbon. Sama włóczka mnie nie zachwyciła. Skrzypi przy pracy, a na nitce pojawiają się zgrubienia. Z Kotkiem pracowało mi się lepiej. Skorzystałam z tutorialu znalezionego tutaj, ale nieco zmodyfikowałam wzór po swojemu. 


Chociaż Stefan będzie musiał jeszcze długo poczekać na swojego małego właściciela, dołączam z nim do linkowego party "Własnoręcznie dla dziecka", a ponieważ w karnawale jedna impreza to mało, zajrzy też na linkowe party u Diany.



W tym roku mam zamiar nauczyć się robić ubranka i zacznę od takich najmniejszych, w sam raz na misia. Stefan dostaje więc na razie angaż jako model. Przed przygotowaniem komina, który prezentowałam w poprzednim poście zrobiłam model w wersji mini. Stefan go zabrał i teraz nie chce zdjąć.


piątek, 8 stycznia 2016

Biały koszyk gniazdo

Ostatnio stworzyłam na szydełku nowy koszyk z przędzy bobbiny. Robiłam już okrągłe i kwadratowe. Tym razem chciałam spróbować przygotować taki, który można będzie zawiesić. Koszyk zwęża się ku górze, żeby umieszczone w nim rzeczy nie wypadały. Przypomina dzięki temu gniazdo remiza.




Do najpopularniejszych wyzwań blogowych należą te kolorystyczne. Tak się składa, że obecnie króluje w nich kolor biały. Do koszyka dodałam szarą satynową wstążkę w białe kropeczki. Wędruje na cykliczne wyzwanie kolorystyczne i nową odsłonę zabawy tematycznej u Gosi.












Poza tym zrobiłam też szarą filcową broszkę w kształcie głowy misia, a raczej zielonookiej misi z zatkniętą za ucho amarantową różą. W tym wydaniu koszyk pasuje do wyzwania na Art Piaskownicy.





Przypominam też o trwającym candy:

PS. Zapomniałam napisać o swoim stosunku do bieli. Lubię ją, ponieważ można ją skomponować z każdym kolorem. Stanowi też idealne tło dla wielobarwnych prac.