Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2015

Renifer Rudolf

Filcowy renifer Rudolf zagościł na kolejnym świątecznym koszyku. Ma czerwony nos oraz ciepły kraciasty szalik. 



Rudolf jest broszką więc może być też np. ozdobą świątecznego swetra. Wpasował się w motyw przewodni grudniowej zabawy tematycznej u Gosi, więc niżej znajdziecie banerek z linkiem.




Koszyk, na którym tymczasem zamieszkał jest wykonany z tej samej kraciastej włóczki co ten, który można wygrać w candy. Ten dla odmiany jest kwadratowy.








A to już koszyk, który jest do wygrania w candy...




i duży kosz (30 cm śr., 20 cm wys.). Tu kolory są bardziej zbliżone do tych prawdziwych. Akurat było dobre światło.








sobota, 5 grudnia 2015

Świąteczny wianek z sercem

Na zajęciach florystycznych, na które chodzę już drugi semestr jeszcze przed rozpoczęciem Adwentu tematem były stroiki świąteczne. Jedną z prac, które przygotowałam był niewielki wianek.




Podstawa jest wykonana z drutu. Owinęłam ją metaliczną, ciemnozieloną wstążką. Do ozdoby wykorzystałam bordowe i srebrnoszare wstążki, srebrne dzwoneczki, kawałek sztucznego świerka i sztuczne oszronione owoce dzikiej róży. Uszyłam też filcowe serduszko, podobne do tego, które przypięłam do prezentowanego niedawno koszyka. Przytwierdziłam je za pomocą doszytej z tyłu wstążki.






Okazało się, że wianek pasuje do kolorystycznego wyzwania Art Piaskownicy. Tak wystrojony z pewnością będzie się bawił na linkowym party, więc podpinam go również u Diany :)




środa, 2 grudnia 2015

Świąteczny koszyk z filcową choinką

Wczoraj pojawiło się nowe, grudniowe wyzwanie Szuflady. Jego tematem jest połączenie technik i materiałów. W moim czerwonym świątecznym koszyku połączyłam zarówno jedno, jak i drugie. Jest tu przędza bawełniana i filc, szydełkowanie i szycie.





Koszyk jest wykonany z przędzy Hoooked Zpaghetti, którą jak już wspomniałam bardzo miło się przerabia, więc ten niewielki (11 cm wys., 15 cm śr.) koszyk zrobiłam raz dwa. Podobnie jak ostatnio prezentowany na blogu bordowy koszyk, ten również zyskał ozdobę w formie broszki, którą uszyłam z miękkiego filcu i ozdobiłam metalicznie połyskującymi koralikami udającymi bombki. Broszki (zrobiłam ich więcej, bo w tym przedświątecznym okresie na pewno się przydadzą) wypchałam wypełnieniem poliestrowym.





Filcowe choinki nadają się zresztą nie tylko do ozdabiania koszyków. Można je na przykład wykorzystać do pakowania prezentów, np. przypiąć do tkaniny czy dzianiny, którą opakowany jest podarek. Zresztą koszyk również może stanowić opakowanie prezentu. Oczywiście możliwe jest też tradycyjne wykorzystanie broszki - jako dodatek do swetra lub płaszcza. Najlepiej prezentuje się na czerwonym tle. Mamy zatem kolejne połączenie w tej pracy - połączenie funkcji :)




poniedziałek, 30 listopada 2015

Przytulny koszyk

Szydełkowanie wciągnęło mnie na dobre. Zamówiłam kilka motków włóczki zpaghetti, czyli specjalnej przędzy włókienniczej uzyskiwanej z recyklingu. Najpierw kilka, potem zaczęłam dokupować kolejne.




Włóczka bardzo szybko się przerabia. W planach mam zrobienie nowego dywanika do pokoju, a na razie produkuję świąteczne koszyki. W sam raz do wypełnienia prezentami, a same w sobie również mogą stanowić prezent i być ozdobą nie tylko od święta. Koszyk ma około 19 cm średnicy i 14 cm wysokości.



Do bordowego koszyka przygotowałam dodatkową ozdobę - filcowe serduszko. Wyszyłam je zwykłymi kolorowymi nitkami. Zainspirowałam się tymi choinkowymi ozdobami w stylu skandynawskim. Serduszko jest broszką, więc można je odpiąć od koszyka i wykorzystać np. jako ozdobę swetra czy płaszcza.
Praca powędruje na wyzwanie Pracowni Rękodzieła "Szok" "Ciepło i przytulnie" oraz na linkowe party u Diany, na którym wśród wyróżnionych prac znalazł się mój albumik.


wtorek, 17 listopada 2015

Jesienna broszka z miechunką

Pisałam już, że bardzo lubię wyzwania kwiatowe? Tym razem jednak myślałam już, że się poddam i w tym miesiącu sobie odpuszczę. Bo co można zrobić wykorzystując motyw miechunki. Można było oczywiście zainspirować się tylko kolorem, ale na to też nie miałam pomysłu.




Aż w końcu wymyśliłam. Ostatnio szyję broszki świąteczne, które pokarzę za jakiś czas. Pomyślałam o zrobieniu broszki jesiennej, która pasowałaby do grubych swetrów i dzianinowych sukienek. W środku jest wypełnienie takie jak w poduszkach. Nie wiem jak to dokładniej określić. Zrobiłam zdjęcia na tle sukienki i broszka pasuje w sam raz.





sobota, 7 listopada 2015

Filcowe etui z sówką

Koleżance spodobało się moje etui na telefon z ptaszkiem. Obiecałam, że wymyślę i zrobię pokrowiec również dla niej. Zbliżają się jej urodziny, więc nadarza się okazja.





Pracę zgłaszam do wyzwania "Szuflady".


sobota, 6 czerwca 2015

Minionek w Paryżu

W tym tygodniu zrobiłam kolejne dwa pokrowce na komórki. Etui z wieżą Eiffla dla siostry i uśmiechniętego minionka dla taty. Pokazałam je już na instagramie. 

Wieża wyszła mi trochę krzywo, ale myślę, że ogólny efekt jest ok. Zwłaszcza minionek prezentuje się zadowalająco.






sobota, 9 maja 2015

Etui z ptaszkiem

W zeszłym miesiącu po długim wzbranianiu się przed kupnem smartfona, w końcu dałam się przekonać i wymieniłam telefon na nowszy model.


Często noszę zwykła bawełnianą torbę na ramię, w której wszystko wala się luzem na dnie, więc pomyślałam, żeby zabezpieczyć smartfona przed zarysowaniem, np. o klucze. Uszyłam więc proste etui z filcu, które ozdobiłam kolorowym, nieco nadąsanym ptaszkiem. Cienką nicią obszyłam całego ptaszka i elementy tworzące skrzydło oraz wyszyłam oczko i nogi. Może nie mam talentu do szycia, ale jak na pierwszy raz nie prezentuje się najgorzej.





niedziela, 29 marca 2015

Różowy floks

Wreszcie wzięłam się znowu za filcowe kwiatki. Dokończyłam różową broszkę. Będzie dobrze wyglądać na sweterkach w wiosennych kolorach.

Ponieważ wpisuje się w tematykę marcowego wyzwania "Szuflady postanowiłam ją zgłosić.




A oto ona:





A skoro o wyzwaniach mowa. W tym tygodniu wzięłam udział w e-kursie "Wszystkiego kreatywnego" stworzonym przez Paulinę Pamułę. Jego celem jest między innymi próbowanie różnych nowych rzeczy dla pobudzenia kreatywności. Bardzo spodobał mi się pomysł stworzenia listy 52 nowych smaków, których chciałoby się spróbować (więcej na ten temat na blogu Pauliny). Jestem jeszcze w trakcie tworzenia swojej listy. Mam nadzieję, że starczy mi wytrwałości i będę kontynuować to wyzwanie przez cały rok i co tydzień próbować co najmniej jednego produktu z tej listy.



Na pierwszy ogień poszedł rozmaryn. Używałam suszonego, ale dotąd nie sięgałam po świeży. Zrobiłam sos majonezowo - cytrynowy. Przepis znalazłam na blogu gruszkazfartuszka.pl. Sos stanowił tam dodatek do kanapki z pieczonym kurczakiem, ja wykorzystałam go do tortilli z kurczakiem w chrupiącej panierce, na którą przepis znałam tutaj.




Wciąż jeszcze mam do zapełnienia kilka pozycji na mojej liście smaków do spróbowania. W następnym poście zaprezentuję ją. Może coś jeszcze wpadnie mi do głowy.